Wyszarpane zwycięstwo z Albertusem!

Po wrześniowej serii czterech z rzędu porażek zakończonych tydzień temu pechowym remisem z Bronowickim-Bratniak, tym razem nasza drużyna sięgnęła po komplet punktów!

W kadrze na mecz z Albertusem zabrakło m.in. Karola Piwońskiego, którego miejsce na szpicy zajął debiutant sprzed tygodnia, Dogukan Ozdemir. Mecz od samego początku układał się pod dyktando graczy Fairanta, którzy jednak razili nieskutecznością.

Na samym początku drugiej połowy doszło do przykrej sytuacji, gdy kontuzji przy upadku doznał bramkarz Łukasz Wiercioch. Nasz golkiper został karetką przewieziony do szpitala, a jego miejsce między słupkami zajął Jerzy Wszołek.

Mimo kolejnych prób i wielu sytuacji (obijane słupki i poprzeczki), rozstrzygnięcie przyniosła dopiero jedna z ostatnich akcji. Wprowadzony w samej końcówce Wojciech Miszczyk rozpoczął akcję dwóch zmienników, po której Rutkowski wyłożył piłkę Ozdemirowi. Turecki napastnik trafił w swoim drugim meczu z rzędu, tym razem dając drużynie gola na wagę trzech punktów.

Niestety, podobnie jak Wiercioch, on także okupił to spotkanie kontuzją, przez co prawdopodobnie zabraknie go w kolejnym meczu z rezerwami Prądniczanki.

Albertus Kraków 0:1 Fairant Kraków
Bramki: – Ozdemir (89′)
Żółte kartki: Małasiewicz, Mroziński –
Widzów: 30

Fairant: Wiercioch (50′ Wszołek) – Łukasik (85′ Miszczyk), Wójtowicz, Fałowski, Zdebski – Michał Cierniak, Jakub Ostrowski (85′ Fucia), Maciej Ostrowski (73′ Rutkowski), Bąba, Pacholec (60′ Pabjan) – Ozdemir
rezerwowi: Wszołek, Pabjan, Rutkowski, Miszczyk, Kurek, Kasprzyk, Fucia