Lepsi od Piasta

Pewna wygrana z Piastem Skawina, dublet Piwońskiego. W kolejnym meczu kontrolnym nasz zespół pewnie pokonał Piasta Skawina 3:0(2:0).

Bramki dla naszego zespołu zdobyli Bartłomiej Batko, oraz Karol Piwoński (2). Nasz przeciwnik zajmuje po rundzie jesiennej 7-me miejsce w IV grupie krakowskiej B Klasy. Fairant jest siódmy w III grupie, więc przynajmniej na papierze, mecz zapowiadał się na wyrównany.

Mecz w Jeziorzanach to pierwszy sprawdzian naszej drużyny po przerwie zimowej na prawdziwej, niesztucznej zielonej trawie, więc wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na mecz. Od początku spotkania, nasz zespół spokojnie prowadził grę. Zdecydowanie porzuciliśmy pomysł grania „tiki-lagą” i budowaliśmy akcję poprzez spokojne rozgrywanie piłki przez dwójkę stoperów Wójtowicz – Pietrzak. Środek pola opanowali Bąba i Jarosiński, więc rywal nam nie zagrażał a my kreowaliśmy sytuacje bramkowe. Już pierwszą z nich udało się zamienić na bramkę – Batko wywalczył piłkę na prawym skrzydle, pomknął z nią i pewnym strzałem w długi róg pokonał bramkarza Piasta. Chwilę później mógł podwyższyć Piwoński, jego mocny strzał z pola karnego wylądował jednak na poprzeczce. Jednak – co się odwlecze to nie uciecze – kolejna niezła akcja naszego zespołu przyniosła bramkę. Podanie z głębi pola sprytnie przedłużył Piwoński, do piłki na lewej stronie dopadł Kuba Lech, odegrał jeszcze do Piwońskiego, a temu nie pozostało nic innego jak wpakować ją do bramki. Na uwagę w pierwszej połowie zasługuje jeszcze ofiarne zablokowanie strzału z rzutu wolnego Zdebskiego. Wyglądało groźnie, Łukasza zmienił Giza, ale na szczęście „Zdeba” to twardziel i po przerwie wrócił do gry. Pierwsza część zakończyła się wynikiem 2:0. W przerwie w naszym zespole Trener dokonał pierwszych roszad. Na prawej stronie obrony zameldował się Bogacz, a w środku defensywy pojawił się Fałowski. Niestety dla Kuby Fałowskiego nie był to długi występ, dość szybko doznał kontuzji łydki. Mamy nadzieję, że to nic groźnego i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! Jeśli chodzi o wydarzenia boiskowe w drugiej połowie na boisku działo się zdecydowanie mniej. Nadal staraliśmy prowadzić grę, a rywal odpowiadał groźnymi kontrami i kilkukrotnie zmusił Wszołka do wysiłku. W 62 minucie udało się nam w końcu podwyższyć wynik, w zamieszaniu w polu karnym Piasta najsprytniejszy okazał się Piwoński i pięknym strzałem z woleja z ostrego kąta podwyższył na 3:0. Kurs u bukmacherów na 10 goli „KP9″ w rundzie wiosennej zdecydowanie zmalał, a Karol powoli zbliża się do tego wyniku w samych grach kontrolnych. W czasie drugiej połowy na boisku zameldowali się jeszcze Janik i Pacholec. Do końca meczu na boisku niewiele się działo, gra odbywała się raczej w środku pola, ale naszym chłopcom wreszcie udało się wygrać i mamy nadzieję, że to dobry prognostyk przed nadchodzącą rundą wiosenną.

Skład: Wszołek – Zdebski, Pietrzak, Wójtowicz, Hejchman – Batko, Jarosiński, Bąba, Lech – Piwoński, Idzik oraz: Giza, Bogacz, Fałowski, Janik, Pacholec