Pewne zwycięstwo z Pychowianką

Fairancik w drugim z rzędu meczu kontrolnym zanotował zwycięstwo(i czyste konto!). W meczu rozgrywanym nietypowo w sobotę na boisku SMS-u Kraków przy ul. Szablowskiego pokonaliśmy kolejnego przedstawiciela IV grupy krakowskiej B klasy Pychowiankę. Jedynego gola strzelił już w piątej minucie wracający po kontuzji Maciek Pacholec.

Autor: Maciej Pacholec

W przeddzień meczu dotarła do nas niepokojąca informacja, rozchorował się Jurek Wszołek i musieliśmy zmierzyć się ze standardowym problemem B-klasowych drużyn… czyli brakiem bramkarza. Na nic zdały się poszukiwania profesjonalnego golkipera, więc w bramce stanął nasz wierny kibic, Chmielu i… zachował czyste konto. Wielki szacun, że podjął się tak odpowiedzialnego, no i zazwyczaj niezwykle trudnego 🙂 zadania jakim jest obrona dostępu do naszej bramki. Chmielu w bramce wyglądał niezwykle profesjonalnie, bluza od Zdeby, rękawice od trenera, korki od Piwona, ale mimo wszystko nikt przed meczem w tych okolicznościach nie uwierzyłby w czyste konto, a jednak. 🙂


W pierwszej połowie większość meczu przebiegała pod nasze dyktando, a bramka zdobyta już w piątej minucie zapowiadała łatwe spotkanie. Tak łatwo jednak nie było, po dobrym początku zbyt nerwowo pozbywaliśmy się piłki, zamiast zmusić rywali do biegania spokojnym rozgrywaniem akcji. Gra w pierwszej odsłonie toczyła się głównie w środku pola, a w trakcie jej trwania udało się stworzyć jeszcze dwie niezłe okazje. Świetnej wrzutki Bąby z rzutu wolnego, nie udało się zamienić na gola, a prostopadłej piłki zagranej przez Piwońskiego nie opanował Pacholec. Do przerwy 1:0.


Po przerwie w naszym zespole doszło do kilku roszad – jednak nie wpłynęło to na jakość gry naszego zespołu. Przez większość czasu posiadaliśmy piłkę i prowadziliśmy grę, jednak dość głęboko ustawiony przeciwnik dosyć skutecznie się bronił i nie stworzyliśmy zbyt wielu okazji. Najlepszą z nich zmarnował Özdemir, który po prostopadłym zagraniu od Piwońskiego nieznacznie się pomylił i strzelił obok bramki.

Nasza gra w meczu z Pychowianką wyglądała przyzwoicie. Na pewno trzeba pochwalić Zdebskiego i Łukasika, którzy świetnie zagrali w środku obrony. Bardzo odpowiedzialnie wprowadzali piłkę do gry, no i przede wszystkim nie dopuścili ofensywnych graczy Pychowianki do oddania celnego strzału na naszą bramkę. Dobrze wyglądała również nasza gra w środku pola – Jarosiński i Bąba zagrali kolejny dobry mecz. No i oczywiście czyste konto Chmiela! Na minus cierpliwość w budowaniu akcji, skuteczność. Powinniśmy też stworzyć więcej sytuacji bramkowych. Najważniejsze jednak kolejne zwycięstwo, które buduje nas przed rozpoczęciem rundy wiosennej.

Skład: Chmielu – Kasprzyk, Zdebski, Łukasik, Giza – Batko, Jarosiński, Bąba, Pacholec – Miszczyk, Piwoński oraz: Lech, Idzik, Bogacz, Janik, Özdemir, Ostrowski

[/vc_column][/vc_row]

Zapraszamy do zakupu naszych nowych koszulek!

Zamówienie złożysz na stronie http://www.powercanvas.pl/fairant